|
|
- Jeziorakowy złodziej -
|
Wszystkim biesiadującym na wyspie Lipowa to dziwne zwierzę zakłóciło błogi spokój.
Raz, że nie wiadomo co to jest, dwa że porywało kiełbaski, karkówkę tudzież inne wiktuały ze stołów biesiadnych.
Nie reagowało na gwizdanie ni wołanie, przybiegało jedynie na dźwięk wybuchu granatu F1.
Zostało przeze mnie uwiecznione w czasie porannego fotopolowania - nic mi się nie stało kiełbaskę miałem dobrze schowaną :-)
|
|
strasznie rozmyte
no ale sobotni poranek wszystko tłumaczy
słyszałem że narozrabiał
ale podobno granaty się spisały