Jak patrzę na to zdjęcie, to mam nieodparte wrażenie jakbym tam był.
Parafrazując wieszcza:
"Natenczas Darek chwycił na taśmie przypięty
Swój obiektyw długi, karbowany, krętny,
Jak wąż boa, oburącz do oczu przycisnął,
Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
I do swego Canona wysłał cały zapas ducha,
Tu przerwał, lecz aparat trzymał; wszystkim się zdawało,
że pociąg jedzie jeszcze a to w oczach nam błyskało"
Parafrazując wieszcza:
"Natenczas Darek chwycił na taśmie przypięty
Swój obiektyw długi, karbowany, krętny,
Jak wąż boa, oburącz do oczu przycisnął,
Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
I do swego Canona wysłał cały zapas ducha,
Tu przerwał, lecz aparat trzymał; wszystkim się zdawało,
że pociąg jedzie jeszcze a to w oczach nam błyskało"