Widzę że idziesz za ciosem poprzedniego sukcesu, niezłe, narkotycznie czerwone maki podparte Floydami. MZ. poprzednie paspartou dawało fotkom więcej oddechu. Na rynek krajowy powinny być dwie wersje językowe wg. ustawy
Biorąc pod uwagę kąt nachylenia, to ten po lewej jest gdzieś w Holandii, ale tam to raczej są tulipany. Ten w środku, to nasze krajowe maki. Zaś prawy, to stepy za Uralem, nawet gdzieś pod Mongolię.
tryptyk jak zwykle piękny