Ładnie opisane ciekawe zdjęcie. Moja największa bolączka. Nie umiem zrobić dobrego zdjęcia zachodu. Wschodu nawet nie próbowałem. Nikt mnie o takiej godzinie z łóżka nie wygoni. Zwłaszcza latem
Biroąc pod uwagę godzinę - 18 w sobotę 6.01.2007 i obiektyw skierowany na wschód to raczej na pewno nie był ani wschód ani zachód słońca (zachód zresztą miałam za plecami) Nie wiem co to za zjawisko było
Dla czego trawy na pierwszym planie nie są ostre? ostrość wypada nie wiadomo gdzie bo na chmurach też jej nie ma. No chyba że artystka tak właśnie chciała.