sorrki, ale wygląda jak by było troszke niedbale przygotowane to foto, jedna gałązka siwa inne nie, butelka zrobiona na BW a przy okazji "otoczka" wokół niej, czy to wszystko jest zamierzone czy przypadkowe
Uprzejmie informuję że fotografia została przygotowana zgodnie standardami porządku zawartego w obrazie na marginesie przygotowane w chwili nieodpartego inpulsu ok 15 min, a ta siawa gałązka w oryginale nie wiedzieć czemu również jest siwa, gałęziów nie odbarwiałem. Ta fotka to raczej przekaz, tego co mnie zawsze w.....a jak jestem w plenerze, chciałbym by innych też w.......o. Za jakość jeszcze raz przepraszam ale ja amator.
KrzaQ
[12, Grudzień 2006 at 09:51 AM]
No tak, czasami w naturze się zdarza, że gałązki mają różne kolorki DAAD mnie też to wk......a jak widzę takie "kwiatki".
to takie moje czepialstwo, bo dla Ciebie poprzeczka jest wysoko i fotki muszą być suuuuper i nie pisz, że jesteś amator, bo sprzęt masz raczej profesjonalny prawda
drosik-twoje słowa to jak mniód na me serce to że stwiasz wyżej poprzeczki chwała ci za to /nie znoszę odruchowo wazeliny/ co do sprzętu to fotografuję również otworkowcen, i różnymi zabytkami aż do górnej półki analoga i cyfry, ale wiesz albo nie że mam również wysoce profesjonalny, pędzel z borsuczej sierści i namalowanego przeze mnie obrazka nie zaakceptował nawet pies sąsiada.
[12, Grudzień 2006 at 10:24 AM]
tez myślę jak Drosik - słaba fotka jak dla ciebie DAAD - no chyba ze potraktujemy ja jako tylko wyłacznei udokumentowanie faktu wqrwiaja...cego wszystkich normalnych
ale nikt Cie nie wygania, nikt nawet nie próbuje wręcz przeciwnie mam nadzieje, ze jak kiedyś odwiedzisz nasze miasto to zorganizujemy jakieś spotkanko
Jakto! KIEDYŚ wyrywam co roku nawet jak żona i córka kwitują to leciutką gółpawką. Od kilku albo kilkunastu lat to sie moja sytuacja poprawiła bo są sklepy z butami i niezłe knajpki więc się w sumie godzą na takie eskapady.
I gra po buty przez Prabuty, jakiś powód musi być.
KrzaQ
[12, Grudzień 2006 at 01:01 PM]
Koniecznie się odezwij może coś razem pofocimy w miasteczku. Marzy mi się sesja ShopFoto ale w butikach i sklepach nie patrzą zbyt przychylnie za ludzi z aparatami...
za to my, ci z aparatmi patrzymy na wszystkich przychylnie /no może z małymi wyjątkami/PS. mam swoją metodę, w miejscach gdzie mnie pędzą /lubię fotografować na bazarach i tp./ stosuję metodę "brzuszną" - szeroki kąt obiektywu, ustawienia manualne ostości i głębi, aparat wiszący na piersi w moim wypadku opiera się na brzuchu i fotografuję na czuja, im więcęj tym lepiej, przy cyfrze to znikomy koszt i migawka tak nie kłapie. A jak z analoga i kłapie, to rżnę głópa i jakoś leci.
[12, Grudzień 2006 at 01:49 PM]
ja mam sporo takich fotek - wystarczy się uśmiechać w butikach - mam tez w salonach sprzedaży telefonów - najlepiej jak idę z zona na zakupy - ona coś kupuję ja fotografuje - nikt mnie ze względu na zonę nie pogoni
taaak to jedyny sposób aby w skepach, które z taką lubością odwiedzają nasze żony, nie popaść w stan totalnej depresji. ja zmuszony jestem do bywania w hipermarketach i nie zabranie aparatu może być dla mnie wprost zabójcze!!!