no ja dzis bylam w kauflandzie i oczywiscie tez stal "inwalida" na kopercie...oczywiscie pochwale tate, ze ladnie przestrzega przepisow , bo bylo wolne drugie miejsce..ale oczywiscie szukal dalej a wychodzac z kauflandu w koncu zobaczylam wlasciwy samochod na wlasciwym miejscu...oj juz dawno nie mialam okazji