Jedyni kombatanci, jakich ilość z upływem czasu maleje, najpierw zdradzeni przez wschód i zachód, później prześladowani za walkę, dzisiaj walczą nadal o pamięć ich heroicznej walki.
Smutne to co napisałeś, ale prawdziwe. Ci ludzie obrywali przez całe życie z każdej strony, a jednak wciąż potrafią być dumni ze swojej przeszłości. Ty również bądź dumny.
Piotr_J - jestem i to bardziej niż z siebie Przy okazji ciekawostka, proszono gminę i prez. Warszawy o dotacje ok. 5000pln na tablicę upamiętniającą zgromadzenie RÓG przez dwa lata kicha, dopiero prezes Philips polska z radością ufundował tablicę, nasze władze mają nadal na uwadze jedynie siebie i swoich bliskich.