kilka dni temu, strażacy byli niemalże w tym samym miejscu... aha, gdy uporali się z tym pożarem to nawet nie zdąrzyli dojechać do bazy, a już musieli jechać kilkaset metrów dalej w okolice dzialek przy ulicy Piastowskiej. Normalnie ludzka głupota nie zna granic
Fajna fotka !