|
|
- katastrofa budowlana -
|
Też się i takie zdarzają, ale odjazd był dopiero jak DAAD wlazł z budką, młotkiem, i z gwoździami w paszczy żeby domek powiesić.
I tu Was zaskoczę, będąc wysoko na drabinie nie byłem w stanie kilku osobom wytłumaczyć jak włączyć nie mówiąc już o wykonaniu zdjęcia mojego aparatu. W takich momentach kompakty mają niesamowitą przewagę, smutne ale prawdziwe, były nawet pytania świadków czy takimś czymś to w ogóle da się fotografować bez specjalistycznego szkolenia.
|
|