Tylko spotkane na spacerze sarenki w "dzikim" lesie ;-)
Wszelkie uwagi mile widziane bo mam zamiar znów zapolować na tyle ile ogniskowej starczy i cierpliwości ;-)
medion spotykam je za każdym razem jak jestem na spacerze. W tym lesie trzeba się na prawde postarać żeby ich nie spotkać Niestety nie napiszę gdzie dokładnie bo chce je jeszcze po fotografować troszkę Jak mi się znudzi to podam dokładne współrzędne GPS Minus jest taki ze nie mogę spotkać rogatego i zawsze jestem tam wieczorkiem a wieczorkiem mój aparat nie daje rady ;-(
Nie zauwazyłem pytań drosika. Ogniskowa według napisu na obiektywie jest 300. Ale moje 300 jest jakieś inne niż 300 w "profesjonalnym" sprzęcie bo to tylko cyfrówka. Czatowania w tym lesie nie ma, Daniele same przychodzą. Tak jak pisałem wyżej trzeba się postarać żeby nie spotkać Udało mi się już tam spotkać borsuka - za ciemno było dla mojego pstryka, lisa- za szybki był na mojego pstryka, para jastrzębi(??) - za daleko była dla mojego pstryka, no i jakieś tam zające No i leśniczego, z którym już jestem "na dzień dobry".