Ĺadne, musieliĹmy siÄ minÄ Ä o kilkanaĹcie minut Kadr troszkÄ do gĂłry by siÄ przydaĹ bo lampeczkÄ uciÄ ĹeĹ. Ale kolorki i chmury pierwsza klasa. BÄdzie do artykuĹu, ktĂłry pewnie juĹź piszesz
KrzaQ - pozwolÄ sobiÄ wtrÄ ciÄ, ale hoĹdujÄ zasadzie, jeĹli coÄ ma byÄ widaÄ to niech widaÄ wstystko, leĹźeli niw widaÄ wszystkiego, to niech to widaÄ najĹadninjsze, Jestem z późego czasu BuĹchaka wiÄ siÄ nie dziw.
KrzaQ
[05, Luty 2007 at 04:48 PM]
Ale ja nie mam nic przeciwko Twoim zasadom. Powiem wiÄcej. UwaĹźam podobnie i nie byĹa to zĹoĹliwoĹÄ w Twoim kierunku.
KrzaQ - dziÄki Ci za te sĹowa, ale bÄ dĹź zĹoĹlowy, no nie za bardazo, alÄ jest to cechÄ pewnej zazdroĹi i doceny Ne razie CiÄ niznam, poza wirtualem", co jest mi sĹowem dziwnym, lecz nie tak nie znanym, aby go nie polubiÄ. jak rĂłwnieĹź CiebiÄ!