nie ma w Kwidzynie zbyt wiele miejsc z chodnikami asfaltowymi, ale przyznam sie, Ĺźe nie moge zaskoczyÄ gdzie to moĹźe byÄ, chociaĹź mam pwien typ...
Trafiony, zatopiony RĂłg Ĺťelaznej i ZduĹskiej. Rzadko kto tam zaglÄ da. ZnalazĹem podczas nocnego szukania miejscĂłwki do obfocenia mojej ulubionej wieĹźy. Przy Ĺťelaznej stoi dom widoczny na zdjÄciu MaĹgosi robionym z cmentarza. Ĺťeby tam mĂłc siÄ wspiÄ Ä na jego dach...
ToÄ przecie i caĹy dom Wam sfociĹem, to na poczÄ tek byĹ tylo fragment. O przepraszam (rzadko ktoĹ tam zaglÄ da) jak jestem Ĺrednio 2 razy w roku w Kwidzynie, zawsze siÄ tamtÄdy powĹĂłczÄ, Z caĹym szacunkiem ale deptak majÄ juĹź chyba wszystkie miasta i co zastanawiajÄ ce niemalĹźe identyczne. Natomiast takich klimacikĂłw jak na podkatedrzu i w starym centru nie ma nikt! Tylko Wy.