w sumie to nie wiedziaĹem jak uchwyciÄ... a fotka jest taka sobie, przyjedzie lato to pojade tam jeszcze raz i postaram sie zrobiÄ ĹadniejszÄ a moĹźe wybiore sie tam jak spadnie troszke sniegu...
ale czy bÄdzie jeszcze zima? zimowe bÄdzie ciekawe bo pewnie osobiĹcie nie zobaczÄ.ps. juĹź siÄ wdrĹźam w Wasze forum, ale na poczÄ tku to sobie troszkÄ poczytam i poznam bystroĹÄ uczestnikĂłw.
DziÄki za miĹe przyjÄcie w Kwidzynie, bÄdÄ czÄsto marudziĹ bo kocham Wasze /i moje/miasto a pisaÄ lubiÄ, zwĹaszcza pod fotografiami bo kaĹźdy widzi inaczej i to rajcuje mnie najbardziej.
No jeĹźeli rozmowa o sprzÄcie to raczej tak. Ale jak mawiaĹ mĂłj nieĹźyjÄ cy przyjaciel: " rÄka mistrza wiÄcej znaczy niĹź sprzÄt dobry u partaczy " CzÄsto mi siÄ to przypomina zwĹaszcza jak coĹ sknocÄ, wiÄc dosyÄ czÄsto.
KrzaQ
[28, Grudzień 2006 at 09:47 AM]
Ostatnio w skrzynce pocztowej znalazĹem kopertÄ a w niej kartki ĹwiÄ teczne (czy raczej reprodukcje) namalowane przez osoby niepeĹnosprawne ustami bÄ dĹş stopami. Najbardziej zawodowe urzÄ dzenia jakimi sÄ dĹonie odmĂłwiĹy im posĹuszeĹstwa co wcale nie powstrzymaĹo ich przed naprawdÄ zawodowÄ i profesjonalnÄ twĂłrczoĹciÄ . To kolejny dowĂłd na to, Ĺźe fach leĹźy nie w sprzÄcie a czĹowieku ... nawet nie w jego rÄkach a w sercu