jakie ograniczone - stales za stolem oswietleniowym
a tak na powaznie to az sie dziwie ze z wbudowanej lampy ci tak wyszlo, moze zalapales sie na cudzego flesza? w koncu blyskajacych bylo tam sporo.
TeĹź mi siÄ tak wydawaĹo, Ĺźe mogĹo to byÄ ĹwiatĹo "poĹźyczone" (brak ostrego cienia - ale z drugiej strony, panna siedziaĹa przy samej Ĺcianie) hehe..
a tak na powaznie to az sie dziwie ze z wbudowanej lampy ci tak wyszlo, moze zalapales sie na cudzego flesza? w koncu blyskajacych bylo tam sporo.