WidzÄ Ĺźe kolega zdecydowanie kocha sepiÄ i wszystkie barwy do niej zbliĹźone, trochÄ mi ten kadr z lewej nie pasi ale cóş. Jako stary kociarz zwrĂłciĹ bym uwagÄ Ĺźe albo Laps trzeba przemywÄ naparem herbaty Ĺlepka albo zmieniÄ dietÄ.
ta kociczka ma taki kolor naturalnie podobno jej mama rozpustnica rodem z persji puĹciĹa siÄ z naszym leniem dachowym hhehhe i wyszĹo co wyszĹo. a uwagi co do pielÄgnacji przekaze wĹaĹcicielom (DAAD kolory sepii lubie, ale jeszcze bardziej lubie kolory mroku, kontrastu w zimnych tonacjach barwnych, grozy itp...szkoda ze nie uchowaly sie fotki ktore tu byly wczesniej a jakos dziwnie "zniknely". jak znajde chwile to powrzucam to co bylo, a napewno po prosbie Krzaqa te z warsztatow jesiennych)