Dareczku nie dowalajÄ c nikomu, aparat fajny, objektyw lepszy, a zdjecia ktĂłre ktĂłre robisz sÄ : albo zaj....ste, albo beznadziejne ale ja siÄ nie znam, choÄ oczy mam
Sebek w Ĺźyciu bÄdÄ zawsze od nas lepsi i gorsi. Czemu ja mam siÄ tym przejmowaÄ, fotografujÄ tak jak lubiÄ. Nie przeszkadza mi to w ciÄ gĹej nauce od innych. Jak juĹź coĹ sprawdzÄ na sobie staram siÄ to przekazaÄ. NauczyĹem siÄ waĹźnej rzeczy, dystansu do siebie i wĹasnych obrazkĂłw. Czego wszystkim z caĹego seca ĹźyczÄ.
Najlepiej bÄdzie wiedziaĹ Darek, ale mi to wyglÄ da na ĹwiatĹomierz. Starsze konstrukcje, nie miaĹy pomiaru w obiektywie, a wĹaĹnie takie zewnÄtrzne ĹwiatĹowmierze.
Slay gada dobrze, 1950 rok to jeszcze nie byĹy czasy TTL. Tu konstruktorzy wpadli na pomysĹ zastosowania ĹwiatĹomierza selenowego, sprzÄĹźonego mechanicznie z przysĹonÄ obiektywu. NaleĹźaĹo ustawiÄ kadr, ostroĹÄ i zgraÄ w wizjerze wskazĂłwkÄ ĹwiatĹomierza z punktem wzorcowym.